pomagamywiktorowi / 4) Rehabilitacja
Jesteś:Gościem Wiktorka:-)
Dziś i Ty możesz sprawić by życie tego małego chłopca stało się lepsze 
   1) O Wiktorku
   2) Autyzm
   3) Dokumenty
   4) Rehabilitacja
      Turnus 2009
   5) Sukcesy Wiktorka
   6) Galeria
   7) Jak możesz pomóc
   8) Podziękowania
   9) Kontakt



Księga Gości Wiktorka:-)
 

TERAPIA

 

Wiktor ma intensywny plan terapeutyczny, w skład którego wchodzą tygodniowo następujące zajęcia:

2x - terapia indywidualna z pedagogiem specjalnym

2x - logopeda

2x - neurologopeda

1x - integracja sensoryczna (SI)

1x - rehabilitacja metodą Weroniki Sherborne

1x - dogoterapia

1x - basen

 

 

Uczęszcza do Przedszkola z Oddziałami Integracyjnymi w Błoniu, dzięki czemu bardzo poprawia się jego funkcjonowanie.

Obecnie powtarza rok w grupie pięciolatków, w przyszłym roku szkolnym pójdzie do zerówki przedszkolnej.

 

Poza tym w przedszkolu bierze udział razem z innymi dziećmi w rytmice i tańcach.

 

Dopełnieniem rehabilitacji jest nauka z mamą w domu, minimum 4x w tygodniu.

Filmik: uczę się z mamą "zawodów"

Filmik: uczę się z mamą relacji przestrzennych "na, pod, w"

Filmik: uczę się z mamą kategoryzowania "smutny-wesoły"

Filmik: uczę się z mamą kategoryzowania "auta jadące w lewo i prawo"

Filmik: uczę się z mamą "moich sylabek"

Filmik: uczę się z mamą "memory sylabkowe"

Filmik: uczę się z mamą "szeregi i sekwencje"

 

 

Zakończyliśmy też pierwszy etap treningu słuchowego metodą Tomatisa. Mamy dzięki temu już pierwsze pozytywne efekty, niektóre słowa Wiktor zaczął wymawiać wyraźniej np. „samochód” zamiast „chołchochód”. Poprawiła się koncentracja na zajęciach oraz zmniejszyła nadwrażliwość słuchowa – potwierdził to test na koniec treningu. Przed nami jeszcze drugi etap słuchania.

 

 

 

W wakacje co roku wyjeżdżamy na turnus rehabilitacyjny, na którym terapię prowadzi Ośrodek Terapeutyczny Prodeste z Opola.

W tym roku wybieramy się na ten turnus:  turnus rehabilitacyjny 2010

 

 

Pomimo tak zdawałoby się „przeładowanego” planu, Wiktor nie narzeka, lubi swoje zajęcia, a najbardziej te ruchowe jak np. tańce czy logo rytmika. Bardzo chętnie chodzi też do przedszkola.

Ma w sobie bardzo dużo motywacji, chce nadrabiać zaległości względem rówieśników, chciałby mówić tak jak oni i być tak sprawny manualnie.

Niestety zaczyna to zauważać, że wiele rzeczy nie wychodzi mu tak jak innym. Czasami prowadzi to u niego do frustracji, ale staramy się go wspierać, traktujemy to jako zdrowy objaw i mamy nadzieję, że stanie się to kolejną motywacją do nauki, tego co zdrowym dzieciom często przychodzi zupełnie naturalnie.

 

Poniżej zdjęcia z wybranych zajęć:

 

                                   terapia z pedagogiem specjalnym

 

 

terapia z logopedą

 

 

Integracja Sensoryczna

 

 

 

nauka w domu z mamą

 

 

 

LECZENIE

 

Gdy Wiktor miał 3-4 lat stosowaliśmy leczenie wg DAN

(Defeat Autism Now!- tłum: pokonać autyzm teraz!) - to integracyjne i multidyscyplinarne podejście do autyzmu. Łączy terapie wczesnej interwencji, dietę eliminacyjną (bezmleczną/bezglutenową/bezcukrową,  niskoszczawianową), detoksyfikację (żywność naturalna, zachowanie prawidłowej funkcji jelit, usunięcie metali ciężkich), leczenie żywieniowe niedoborów: witaminy, pre/probiotyki, makro/mikroelementy, aminokwasy, nienasycone kwasy tłuszczowe, wyrównanie niedoborów immunologicznych oraz leczenie przewlekłych zakażeń.

Leczenie było kosztowne i bardzo uciążliwe (rygorsytczna dieta, duże ilości suplementów do przyjmowania w ciągu dnia)

 

Gdy Wiktor skończył 5 lat, zdecydowaliśmy się na leczenie homeopatią klasyczną u dr Katarzyny Bross-Walderdorff i to okazało się, strzałem w dziesiątkę. Nawet DAN, nie dało mu takiego „kopa” rozwojowego jak leczenie homeopatią klasyczną.

Różni się ona od tradycyjnej (jaką kupujemy w zwykłej aptece) tym, iż nie leczy objawów choroby a jej przyczynę, a co za tym idzie zwalczane zostają skutecznie również objawy. Kolejną istotną różnicą jest to, że są to preparaty jednoskładnikowe o wysokich potencjach (wysokim oddziaływaniu) przyjmowane jednorazowo co sześć tygodni.

Dzięki temu leczeniu skutecznie zwalczyliśmy kandydozę - grzybicę ogólnoustrojową, nie mamy nawrotów jak przy innych metodach; przestały dokuczać alergie pokarmowe, które u Wiktora objawiały się liszajami i rozdrażnionym zachowaniem. Zniknęły histerie, autoagresja i nadpobudliwość. Bardzo ruszyła mowa i poprawia się motoryka mała np. trzymanie kredki.

Możemy stwierdzić że dzięki temu leczeniu dziecko nam „normalnieje”.

 

Dodatkowo bardzo poprawiła się u Wiktora odporność na infekcje, prawie wcale nie choruje, a jeśli już coś czasami złapie, to przechodzi lekko, zwalczając 1-2 dniową gorączką, bez konieczności stosowania antybiotyków, leków przeciwzapalnych czy przeciwgorączkowych.

Czemu nadziwić się nie mogę, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze co 3-tygodniowe chorowanie na zapalenie gardła, jakie miały miejsce zanim zaczęliśmy leczyć homeopatią klasyczną.

 

Wiktor nie jest już na rygorystycznej diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej, aczkolwiek ma eliminowane konserwanty, sztuczne dodatki i „polepszacze” żywnościowe oraz ograniczane mleko i cukier.

 

 

 
Copyright ©2009 by Dorota Jakubiec
www.projektowaniestron.zafriko.pl
Kreator Stron www